TechEx Europe 2021

W  RAIAmsterdam w dniach 23-24 listopada 2021 r. odbyła się wiodąca na świecie seria Tech Expo Europe.

Na TechEx Europe zgromadzono kluczowe branże z całego świata. Dwa dni targów poświęcone zostały treściom i dyskusjom na najwyższym poziomie w ramach 4 wspólnych wydarzeń obejmujących Blockchain, IoT, cyberbezpieczeństwo i chmurę, sztuczną inteligencję i Big Data.

Szacuje się, że na konferencji zgromadziło się 5000 uczestników, w tym CTO, szefowie innowacji i technologii, dyrektorzy IT, programiści, start-upy, OEM, rząd, motoryzacja, operatorzy, dostawcy technologii, inwestorzy, inwestorzy VC i inni.

Zaprezentowano najnowocześniejsze technologie od ponad 300 wystawców. Odbyly się wystąpienia prelegentów dzielących się swoją niezrównaną wiedzą branżową i doświadczeniami z życia.

Program TechEx Europe 2021

W programie konferencji TechEx Europe znalazły się: szereg wystąpień ekspertów, interaktywnych dyskusji panelowych i studiów przypadku opartych na rozwiązaniach. Wszyscy badają kluczowe branże, które mają być najbardziej zakłócone przez tę nową technologię, w tym; sektory prawne, handel detaliczny, usługi finansowe, opieka zdrowotna, ubezpieczenia, energetyka, muzyka, rząd, nieruchomości i inne.

SmartWear w Amsterdamie

Na TechEx Europe (IOT) po raz pierwszy pojawiła się także spółka SmartWear, która na międzynarodowej arenie zaprezentowała najnowszy model unikatowej maski antysmogowej URBAN’ER PRO+. Goście targów i wystawcy mogli dowiedzieć się więcej na temat nowoczesnej technologii zastosowanej w maskach, które poza ochroną, potrafią także zbierać dane i rejestrować każdą naszą aktywność. Model PRO+ to jedyna na świecie maska antysmogowa wyposażona w elektroniczny zawór SMART VALVE z sensorem oddechowym komunikującym się z aplikacją mobilną URBAN’ER. Nieszablonowe rozwiązania zastosowane w masce URBAN’ER PRO+ sprawiają, że jej użytkownicy czują się bezpiecznie nawet w ekstremalnych warunkach

Gitex 2021: przyszłość tu i teraz

Ponad 3,5 tysiąca wystawców ze 140 krajów wzięło udział w tegorocznej edycji targów Gitex Technology Week w Dubaju. W stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich między 17 a 22 października można było zobaczyć najnowsze technologiczne rozwiązania i przyszłościowe trendy w dziedzinie sztucznej inteligencji, cyberbezpieczeństwa, e-commerce oraz w branży urządzeń i oprogramowania. Wśród wystawców była także spółka SmartWear.

GITEX Global 2021 to wydarzenie poświęcone innowacyjnym technologiom, które pomagają przedsiębiorstwom rozwijać się i odnosić sukcesy w dziedzinie e-commerce, sztucznej inteligencji (AI), technologii 5G, cloud computing oraz specjalistycznych urządzeń i oprogramowania. Tegoroczna edycja targów była 41. edycją wydarzenia. Wzięło w nim udział ponad 3 500 wystawców ze 140 krajów. Tematy były eksplorowane w ramach sześciu wydarzeń – Gitex Global, Ai Everything, Gitex Future Stars, the Future Blockchain Summit, Fintech Surge i Marketing Mania, które łączyły się, aby zaprezentować sektor technologiczny w jak najszerszej perspektywie.

Tu start-upy spotykają się z inwestorami

W ramach wydarzenia odbyły się liczne konferencje poświęcone poszczególnym sektorom i skupiające się na najważniejszych innowacjach. Przeprowadzono również serie spotkań i dyskusji na temat aktualnych trendów i przyszłych możliwości w zakresie technologii i zaawansowanych rozwiązań cyfrowych. Szacuje się, że w tegorocznych targach Gitex Technology Week wzięło udział 100 tysięcy odwiedzających i 150 prelegentów. Dla prawie połowy z nich była to pierwsza okazja, by występować na forum Bliskiego Wschodu.

W wydarzeniu wzięło udział również ponad 200 jednostek rządowych, które zaprezentowały swoje doświadczenia w zakresie e-administracji na przestrzeni ostatnich lat. Gitex 2021 to jednak przede wszystkim doskonałe forum promocji dla młodych i dopiero rozwijających się start-upów. Tym bardziej, że tegoroczną edycję wydarzenia odwiedziło przeszło 400 potencjalnych inwestorów, bez których rozwój nowoczesnych technologii nie jest możliwy we współczesnym świecie.

Technologia z filmów na wyciągnięcie ręki

Targi w Dubaju to także okazja, by co roku z bliska podpatrzeć technologie, które zazwyczaj kojarzą nam się z filmową fikcją, ale wkrótce mogą już stanowić element otaczającej nas rzeczywistości. Tym razem w stolicy ZEA zaprezentowano m.in. unoszące się w powietrzu samochody, specjalistyczne roboty sterowane dłonią i mogące znaleźć zastosowanie m.in. w medycynie inwazyjnej czy wojskowości, a także safari w rozszerzonej rzeczywistości, w którym możemy w bieżącym czasie obserwować dzikie zwierzęta. Nie zabrakło także elektronicznego psa czy zautomatyzowanej służącej, które w przyszłości mogą znaleźć zastosowanie przy obsłudze niepełnosprawnych lub starszych osób.

SmartWear w Dubaju

Na Gitex Technology Week po raz pierwszy pojawiła się także spółka SmartWear, która na międzynarodowej arenie zaprezentowała najnowszy model unikatowej maski antysmogowej URBAN’ER PRO+. Goście targów i wystawcy mogli dowiedzieć się więcej na temat nowoczesnej technologii zastosowanej w maskach, które poza ochroną, potrafią także zbierać dane i rejestrować każdą naszą aktywność. Model PRO+ to jedyna na świecie maska antysmogowa wyposażona w elektroniczny zawór SMART VALVE z sensorem oddechowym komunikującym się z aplikacją mobilną URBAN’ER. Nieszablonowe rozwiązania zastosowane w masce URBAN’ER PRO+ sprawiają, że jej użytkownicy czują się bezpiecznie nawet w ekstremalnych warunkach.

Czy roboty zabiorą nam pracę?

Nowoczesna technologia i sztuczna inteligencja coraz częściej determinują nasze codzienne życie oraz biznes, również w skali mikro. Czy maszyny wkrótce całkowicie zdominują człowieka? Czy grozi nam apokaliptyczna przyszłość rodem z serii filmów o „Terminatorze”? Według specjalistów – nie. Co więcej, roboty nie tylko nie zabiorą nam pracy, a stworzą nowe zawody i możliwości rozwoju. 

Rewolucja przemysłowa, którą rozpoczęto jeszcze w XVIII wieku, przez setki lat determinowała rozwój ludzkości i określała tempo ekspansji światowego biznesu. Od połowy ubiegłego stulecia podobną rolę odgrywa rewolucja technologiczna związana z odkrywaniem coraz większych możliwości w zdigitalizowanym świecie. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu o istnieniu wielu współczesnych zawodów można było pomarzyć, a i nawet wybujała wyobraźnia wizjonerów nie była w stanie przewidzieć wszystkich współczesnych trendów w gospodarce i biznesie. 

Według szacunków naukowców nawet 80 procent zawodów przyszłości jeszcze nie istnieje w tej chwili, choć już wiadomo, że nie wszystkie profesje będą dostosowane do umiejętności i wydajności człowieka. Sztuczna inteligencja częściowo więc przejmie naszą rolę, ale o dominacji raczej mowy być nie może. Niemniej przyszłość postawi duże wymagania przed współczesnymi firmami, które będą musiały zdefiniować na nowo potencjał swoich pracowników i dostosować ich wiedzę oraz zdolności do technologicznych realiów.

Roboty dadzą więcej możliwości i skrócą czas pracy

Nowoczesne technologie raczej nie zrewolucjonizują, a przyczynią się do ewolucji istniejącego obecnie systemu pracy. Badacze twierdzą, że maszyny częściowo mogą przejmować bardziej „mechaniczne” obowiązki pracownika – głównie te czynności, które oparte są na powtarzalności i niskim stopniu skomplikowania. Automatycznie zwiększy to wśród zatrudnionych zapotrzebowanie na tzw. umiejętności „miękkie”. Nawet najbardziej zaawansowana technologicznie maszyna nie wykaże się kreatywnością, empatią czy intuicją, które także decydują o dużej efektywności pracownika. Szczególnie na szczeblach, które charakteryzują się znaczną decyzyjnością.

Zwiększenie automatyzacji niektórych zawodów sprawi, że wzrośnie tempo i wydajność pracy przedsiębiorstw, a jednocześnie umożliwi nawet skrócenie czasu pracy wśród zatrudnionych. Niektóre firmy już dziś próbują podobnych rozwiązań polegających np. na zredukowaniu dni roboczych z pięciu do czterech. W większości przypadków ma to pozytywny wpływ na efektywność, gdyż znaczną część obowiązków wykonuje za człowieka sztuczna inteligencja, pozwalając jednocześnie „tradycyjnym” pracownikom na wykonanie w tym czasie innych, bardziej kompleksowym i czasochłonnych czynności. 

Przyszłość zmieni profil pracownika … 

Oczywiście technologiczny progres i ekspansja robotów nie pozostaną bez wpływu na rynek pracy przyszłości. Z całą pewnością spadnie zapotrzebowanie na pracowników przystosowanych do prac ręcznych. Szacuje się, że nawet o 55 procent ma wzrosnąć z kolei zapotrzebowanie na prace związane z technologiami. Oznacza to konieczność zapewnienia zatrudnionym dodatkowej specjalistycznej wiedzy. Według koncernu IBM w ciągu kilku najbliższych lat aż 120 milionów pracowników z 12 największych gospodarek świata będzie zmuszonych do przekwalifikowania się. 

To natomiast ma bezpośrednie przełożenie na koszty związane z prowadzeniem firmy. Trzeba przecież w jakiś sposób opłacić dodatkowe szkolenia i kursy przygotowujące pracownika do zmiany kompetencji. Obecnie na tego typu działania firmy poświęcają średnio 35 dni – dziesięciokrotnie więcej niż jeszcze pięć lat temu. Naturalną konsekwencją tego stanu rzeczy będzie więc zatrudnianie przez przedsiębiorstwa wykwalifikowanej już kadry. Z ekonomicznego punktu widzenia będzie to bardziej opłacalne niż doszkalanie zatrudnionych już pracowników. Znacznie wzrośnie więc rola wykształcenia i doświadczenia na polu zawodowym. 

… i system zarządzania firmą

Coraz większe znaczenie „miękkich” kompetencji może także wpłynąć na sposób kształtowania relacji pracowniczych wewnątrz przedsiębiorstwa. Całkiem prawdopodobne jest, że tradycyjny, hierarchiczny model zarządzania będzie stopniowo wypierany przez tzw. turkusowy model – mniej formalny, w którym zaciera się granica pomiędzy przełożonym a pracownikiem. Od tego drugiego jednocześnie wymagana jest większa samodzielność i odpowiedzialność, choćby za odpowiedni przepływ informacji w firmie. Informacja bowiem będzie jednym z podstawowych czynników determinujących rozwój przedsiębiorstwa, niezależnie czy w skali makro, czy mikro. 

Roboty w Polsce na razie … bezrobotne

Największym rynkiem wykorzystującym roboty w pracy jest oczywiście Azja, gdzie technologicznych rozwiązań powstaje po prostu najwięcej. Druga w rankingu jest Europa, a dopiero po niej Ameryka Północna. Wśród państw prym wiodą Chiny przed Japonią i Stanami Zjednoczonymi. 

W Polsce na tysiąc pracowników przypada na razie 3,2 robota (dane za Interią), czyli ponad trzy razy mniej niż średnia krajów uprzemysłowionych. Ekspansja, a tym bardziej bunt maszyn na razie więc nam nie grożą, ale nie da się ukryć, że inwestowanie w nowoczesne technologie i sztuczną inteligencję to przyszłość każdego liczącego się przedsiębiorstwa, któremu zależy na efektywności i naturalnie na zysku. 

Internet rzeczy w ochronie zdrowia

Sparowany ze smartfonem smartwatch, inteligentny dom wykorzystujący bezprzewodową łączność wi-fi czy system miejskich latarni, który sam wie, kiedy włączyć światło. To tylko niektóre przykłady Internetu rzeczy (IoT), który jest jedną z najbardziej dynamicznie rozwijających się nowych technologii. Coraz więcej tego typu rozwiązań stosuje się w medycynie, a pandemia koronarowirusa jeszcze bardziej przyspieszyła proces zmian we współczesnej ochronie zdrowia.

Internet rzeczy – wizja przyszłości, która się dzieje

O Internecie rzeczy można już mówić od końcówki XX wieku, gdy Kevin Ashton określił w ten sposób sieć inteligentnych i połączonych ze sobą urządzeń. Dziś to już mnóstwo technologicznych możliwości, które dzięki bezprzewodowej sieci potrafią wyręczyć człowieka w zarządzaniu np. konkretnym budynkiem, ulicą, a nawet miastem. Inteligentne lodówki czy piekarniki są coraz bardziej powszechnym wyposażeniem współczesnych mieszkań, a z kompatybilnych zegarków czy telefonów korzystamy na co dzień nie tylko w domu, ale i w pracy czy podróży.

Internet rzeczy w coraz większym wymiarze definiuje wiele procesów zachodzących w biznesie. Inteligentne urządzenia pozwalają nie tylko optymalizować i porządkować pracę, zwiększać wydajność i zakres obowiązków, lecz również umożliwiają lepsze poznanie potrzeb i wymagań klientów. W ten sposób firma jeszcze lepiej może dostosować swoje usługi i produkty pod konkretnego odbiorcę. Z możliwości Internetu rzeczy w coraz szerszym zakresie korzysta także współczesna medycyna. Pandemia koronawirusa tylko potwierdziła, że dostęp do nowoczesnych i inteligentnych urządzeń może nie tylko zaprogramować funkcjonowanie służby zdrowia, lecz nawet ratować ludzkie życie.

Internet rzeczy w ochronie zdrowia – szybciej, dokładniej, bezpieczniej

Według specjalistów, dzięki rozwojowi opieki medycznej, średnia długość życia w przyszłości znacznie się wydłuży. Jednocześnie wiele społeczeństw zmagać się będzie z niskim przyrostem naturalnym. Właśnie te dwa czynniki decydować będą o stopniowym starzeniu się ludności, która jeszcze bardziej potrzebować będzie rozwiązań mogących zapewnić stabilną opiekę osobom starszym. W zamyśle urządzenia te mają być samowystarczalne i w tym właśnie miejscu swoją rolę ma odegrać Internet rzeczy.

Podstawowym zastosowaniem IoT w ochronie zdrowia są różnego rodzaju sieci telemedyczne, które umożliwiają stałe monitorowanie stanu zdrowia pacjenta, śledzenie wybranych parametrów i sygnałów fizjologicznych. Technologia może być także wykorzystywana w czujnikach zbierających dane dotyczące aktywności. Zebrane w ten sposób informacje przekazywane są następnie do odpowiedniej placówki medycznej, gdzie następuje ich analiza i wskazanie tych, które wskazują na anomalie w prawidłowym funkcjonowaniu organizmu pacjenta.

Dane z czujników mogłyby być również stosowane w systemach mających na celu np. zmianę nawyków żywieniowych czy w systemach prognozowania stanu zdrowia pacjenta. W podobny sposób można by było także monitorować osoby starsze lub niesamodzielne. Systemy oparte na IoT mogłyby sprawdzać, czy taka osoba przyjmuje odpowiednie posiłki lub leki oraz czy wykonuje podstawowe czynności fizjologiczne. W razie nieprawidłowości, odpowiedni sygnał wysyłany byłby do osoby sprawującej opiekę lub nadzór.

Internet rzeczy oferuje również mnóstwo innowacyjnych rozwiązań dostosowanych do potrzeb osób niepełnosprawnych. Nowa generacja czujników czy neurosensorów pozwoliłaby usprawnić codzienne życie osób niedosłyszących, niedowidzących czy niepełnosprawnych ruchowo.

Technologia oparta na IoT pozwala też na zapewnienie bezpieczeństwa pacjentom już podczas ich pobytu w szpitalu. Szczególnie w zakresie awaryjnych sytuacji lub awarii sprzętu medycznego. Inteligentne panele czy mierniki mocy z odpowiednim oprogramowaniem mogą zidentyfikować potencjalne problemy jeszcze przed ich wystąpieniem, skrócić czas przestoju i automatycznie przetestować systemy zasilania gwarantowanego. Tego typu rozwiązania zagwarantują również dostęp do energii elektrycznej w krytycznych sytuacjach. Ponadto, dzięki analizom predykcyjnym można określić, który sprzęt wymaga serwisowania oraz zaplanować jego konserwację, unikając przerwy w zasilaniu.

Krytyczna sytuacja, w jakiej znalazła się w ostatnim czasie nie tylko polska służba zdrowia, uświadamia, jak bardzo w pandemicznych okolicznościach niezbędna jest szybka i w miarę możliwości bezkontaktowa pomoc medyczna. Nowoczesne technologie oparte na Internecie rzeczy pozwalają dostosować opiekę medyczną do współczesnych możliwości i trudnych warunków, w których funkcjonuje obecnie większość placówek ochrony zdrowia.